Czyli jak spełniają się marzenia !!!
W chwili gdy byliśmy już posiadaczami dwóch owczarków szkockich, w naszych marzeniach pojawiało się pytanie “a może by tak jeszcze suczkę o umaszczeniu blu-merl?”. Niestety życie sprawiło, że plan ten pozostał marzeniem przez wiele lat… Dopiero w chwili gdy nad nami zawisła groźba, że nasz dom pozostanie pusty bez żadnego kolaka te marzenie zaczęło na nowo kiełkować. W celu jego realizacji odnowiliśmy kontakt z kilkoma starymi znajomymi, jedna z tych osób naprowadziła nas na suczkę która zawładnęła naszymi myślami.

Martyna jesteś „amazing”, dziękujemy!

Iskra Blu Bella Klimsvevik trafiła do naszego domu 23.03.2019r.